Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Nie wrócił do poprawczaka i obrabiał sklepy.

Data publikacji 29.04.2010

Trzy włamania i jedno usiłowanie to efekt kilkudniowej przestępczej działalności 17 latka, którego w minionym tygodniu zatrzymali kolscy kryminalni. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że młody kolanin od 6 kwietnia przebywał na niepowrocie do Zakładu Poprawczego.

kamizelkaTrzy włamania i jedno usiłowanie to efekt kilkudniowej przestępczej działalności 17 latka, którego w minionym tygodniu zatrzymali kolscy kryminalni. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że młody kolanin od 6 kwietnia przebywał na niepowrocie do Zakładu Poprawczego.

 

Między innymi za swoje wcześniejsze przestępstwa 17 latek został przez sąd umieszczony w poprawczaku. Aby święta spędzić w rodzinnym domu dostał przepustkę, która miała trwać do 6 kwietnia.  Jak się okazało powrót do zakładu zamienił na powiększenie przestępczego dorobku. 12 kwietnia w nocy włamał się do sklepu spożywczego na Starym Rynku, nie mogąc dać sobie rady z otwarciem kasetki wyrwał ją razem z szufladą, do której była przymocowana, wewnątrz było 100 zł. Na następne włamania wybrał się nocą z 17 na 18 kwietnia, najpierw upatrzył sobie sklep spożywczy przy ul. Dąbskiej. Dobrze zabezpieczone drzwi wejściowe postawiły jednak opór i skończyło się kilkutysięcznych stratach spowodowanych uszkodzonymi drzwiami oraz elewacją i ociepleniem przy wejściu. Młody włamywacz nie dał jednak za wygraną, wyciął dziury w czapce aby zrobić z niej kominiarkę zasłaniającą twarz i niespełna półtorej godziny po nieudanym „spożywczaku", wybijając  szybę w drzwiach wejściowych włamał się do stacji paliw przy ul. Sienkiewicza. Zabrał 400 zł w gotówce oraz alkohole i papierosy za ponad 3 tys. zł.  Następnej nocy przy ul. Mickiewicza włamał się do sklepu motoryzacyjnego, tutaj jego łupem stał się warty kilkaset złotych kask motocyklowy, który spieniężył następnego dnia. Młody kolanin podczas wszystkich tych włamań nieświadomie zostawiał dość charakterystyczne ślady, to właśnie one pozwoliły na trafne wytypowanie potencjalnego sprawcy. W ciągu dnia 17 latek unikał policyjnych patroli i afiszowania się na mieście, kiedy jednak przyszła informacja z sądu, że nie wrócił do poprawczaka kryminalni byli już pewni, kto stoi za tymi przestępstwami. Noc ze środy na czwartek kolanin spędził już w policyjnym areszcie. Po tym jak ze szczegółami opowiedział o przestępczej działalności został odwieziony do Zakładu Poprawczego, teraz pewnie długo poczeka na koleją przepustkę.

Powrót na górę strony